SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Monthly Archives: Październik 2012

Gwiezdne Wojny w rękach Disneya – wspaniała wiadomość :)

W zasadzie nie powinienem pisać tego na blogu, poświęconym Macrossowi, ale jest to tytuł tak ważny dla SF, że nie można go zlekceważyć. SW odcisnęło przecież swoje piętno na gatunku mimo faktu bycia bardziej baśnią w kosmosie niż fantastyką naukową. To space opera. Także członkowie Studia Nue i Artland, w tym Shoji Kawamori i Haruhiko Mikimoto oglądali ten film w kinach pod koniec lat 70 (nie doszukiwałbym się jednak inspiracji SW w Macrossie).

Wieść o sprzedaży przyjąłem z wielką radością, choć zauważyłem, że większość nie podziela mojego entuzjazmu. Pojawiły się biadolenia na temat domniemanego przyszłego udziecinniania marki przez Disney. Produkcji musicalu, serialików Star Wars dla Disney Channel. Złośliwe żarty na temat crossoverów między Darth Vaderem, a Myszką Miki, czy przerabianie postaci ze studia animowanego na bohaterów kosmicznej sagi (to akurat jest zabawne).
Disney Star Wars Gwiezdne Wojny
Najlepiej byłoby sobie odpowiedzieć, czym jest dzisiejszy Disney. To aktualnie nie tylko znane studio, produkujące kreskówki i zabawki. To międzynarodowa korporacja, zrzeszająca różne typy rozrywki. Na tą zbitkę składa się m.in. telewizja sportowa ESPN, stacja familijna ABC Family, a od trzech lat Marvel Entertainment. I przy tej ostatniej firmie wypadałoby się zatrzymać. Mimo przejęcia przez Disney, jej działalność nie zmieniła się praktycznie wcale. Pod kierunkiem nowej rodziny, Marvel Studios wyprodukowało najbardziej dochodowy film o superbohaterach – Avengers, chwalony przez fanów komiksu, a dodatkowo filia telewizyjna przymierza się do tworzenia seriali na podstawie komiksowego świata. Na przyszłe lata zapowiadane jest 5 kinówek i dwa formaty TV dla stacji ABC. Marvel nadal tworzy adaptacje na tym samym poziomie i ich akcje dzieją się w spójnym świecie, a Disney jest jedynie ich dystrybutorem i producentem. „Dom Pomysłów” ma swobodę pomysłów, a ich właściciel duże zyski. Piękna symbioza, nie? Jedynym znanym mi złym objawem współpracy jest serial animowany Ultimate Spider-Man, który poziomem wyraźnie odstaje od pierwowzoru (gdyby zmarły Peter Parker ze świata Ultimate istniał, najpewniej przewracał się teraz w grobie).
Disney Marvel
Tak samo sprawa najprawdopodobniej będzie wyglądać z LucasFilm: studio zajmie się produkcją, a na początku filmu, zamiast loga 20th Century Fox pojawi się znaczek Disney Pictures. Firma George’a Lucasa ma do tego to szczęście, że nie jest tak zależna, jak Marvel Studios – jej właściciel zostawił sobie 2% udziałów, przez co Disney nie ma dowolności w transferowaniu poszczególnych działów do wyższych struktur swojego holdingu. Zarówna LucasArts czy Lucas Animation raczej nie staną się bezpośrednią częścią Disneya bez odpowiedniej opłaty na rzecz dotychczasowego właściciela – LucasFilm.

I w zasadzie nie do końca mi się to podoba. Tak samo jak zapowiedź pozostania konsultantem przez George’a Lucasa. Czuję pewną niechęć do posunięć tego człowieka. To pewna absurdalność. Z jednej strony jestem mu wdzięczny za stworzenie Gwiezdnych Wojen, z drugiej chciałbym, aby trzymał się od nich jak najdalej. Przyczyna jest prosta: uważam Lucasa za przeciętnego reżysera. Ma dobre pomysły, potrafi pisać scenariusze, zna się na produkcji, ale nie potrafi dobrze zapanować nad tworzeniem filmu. Widać to było już przy starej trylogii: Nowa Nadzieja wypada nieco blado na tle pozostałych dwóch części, które wyreżyserowali Irvin Kershner (Imperium Kontratakuje) i Richard Marquand (Powrót Jedi). Po latach ten problem unaocznił się w nowej trylogii – słaba gra aktorska, rozwijanie historii, mdłe postacie i nadmierne wykorzystywanie efektów specjalnym. Pewna osoba wzięła na siebie za wiele obowiązków naraz.
Star Wars Dziedzic Imperium
Niestety równocześnie George Lucas blokował również rozwój świata przez swoje decyzje. Nie miał ochoty na produkcje kolejnych epizodów, więc miał powstać wpis w testamencie o zakazie kontynuowania sagi w kinie. Kilka lat temu chciał stworzyć serial, ale zrezygnował, bo efekty specjalne były za bardzo drogie (mimo, że fabuła miała nie kręcić się wokół rycerzy Jedi). W dodatku olewał książkowe historie, stawiając na mało oryginalne koncepcje przy serialach animowanych. Mógłbym też przyczepić się do udziecinniana uniwersum, ale wbrew większości nie ma nic przeciwko programom dla młodej widowni.

Po prostu chciałbym zobaczyć Gwiezdne Wojny w starym stylu. Star Wars Expanded Universe, czyli świat rozwijany przez pisarzy, programistów gier i scenarzystów komiksów, zasługuje na coś więcej niż na machnięcie ręką przez George’a Lucasa. To prawda, że przedstawione wydarzenia rozmijają się z faktami z filmowej historii (nowej trylogii), ale znajduje się w nim multum pomysłów, ciekawych postaci jak admirał Thrawn, Mara Jade czy Jacen Solo, którzy są kultowe w kręgach bardziej obeznanych fanów. Jest przecież seria X-Wing, stawiająca na pobocznych bohaterów. Wszystko to rozwijane przez 20 lat, mimo to George Lucas nie poświęcił im kawałka „celuloidu”.

Dlatego wejście nowego gracza, widzącego w marce żyłę złota, może ruszyć ten trybik w strukturze LucasFilm. Disney tchnie swoimi pieniędzmi ducha w firmę, żyjącą dotychczas głównie z nadmiernego remasterowania sześciu filmów. Pojawią się nowi twórcy (może by tak przenieść Jossa Whedona z Marvela – zapanował nad wieloma superbohaterami w Avengers to może zapanuje nad wielowątkowością powieści Timothy’ego Zahna), jeszcze doskonalsze efekty specjalne w filmach i więcej produkcji (komiksy SW w rękach wydawnictwa Marvel, seriale telewizyjne w ABC, a animacje dla dzieci dla Disney Channel?). Dzięki temu może któregoś dnia powrócę do wielbienia Gwiezdnych Wojen jak kiedyś, gdy uniwersum nie kojarzyło się jedynie z postaciami jak Jar Jar Binks i głupawym krzykiem „Nooooooo” Darth Vadera. George Lucas dotychczas mnie tylko zniechęcał, więc moja miłość obumarła.

Luke Skywalker Mara JadeLuke Skywalker i Mara Jade – obrazek pochodzi z tej strony

Występ May’n w polskiej telewizji, czyli o braku promocji znanego festiwalu anime przez AXN Spin HD

Dzisiejszy poranek okazał się dla mnie bardzo zaskakujący… moje oczy wyszły na wierzch, gdy sprawdziłem EPG na kanale AXN Spin o 11.30 (a nie często włączam ten kanał). Piętnaście minut później wiedziałem, że to nie sen. AXN Spin HD wyemitował Anime Musix Fall 2011, który odbył się w Yokohama Arena! To coroczny festiwal stacji Sony, na którym śpiewana jest muzyka z anime. Wśród wykonawców pojawili się Kalafina, Minori Chihara, Grandrodeo itd.

Większość tych zespołów nigdy nie była w moim guście (wolę muzykę anime z lat 80 i 90), ale i tak stacji AXN Spin należą się pochwały (i nie tylko one, ale o tym za chwilę). Zwłaszcza, że stacja przetłumaczyła komentatora zapowiadającego piosenki oraz okrzyki artystów podczas występu. Relacja była skrócona do półtorej godziny, przez co pominięto wiele utworów (jak cover głównego motywu anime Slam Dunk, wykonywany przez Faylan, czy tłumny cover openingu Chibi Maruko-chan z 1990 roku). Generalnie każdemu artyście pozwolono się zaprezentować, ale zazwyczaj tylko przez jedną piosenkę.

Jakie więc było moje zdziwienie, gdy okazało się, że wyjątkiem od tej reguły jest… May’n. Skrót, wyemitowany na AXN Spin HD, zawierał aż cztery utwory, śpiewane przez nią!

May’n – Scarlet Ballet

May’n – Kindan no Elixir (Macross Frontier Sayonara no Tsubasa)

May’n – Brain Diver

Kotoko x May’n x Grandrodeo – Sword Summit

TAK! Wszystkie te cztery utwory zostały wyemitowane w polskiej telewizji godzinę temu (w tym jeden z Macrossa Frontier!), a May’n została najbardziej doceniona spośród artystów. Czyż to nie piękne? 🙂

Niestety nie ma róży bez kolców. Sprawdziłem już ramówkę kanału AXN Spin i niestety okazuje się, że była to jednorazowa relacja z tego festiwalu (przynajmniej do 18 listopada nie ma żadnej powtórki). Co to oznacza? A to, że telewizja zaliczyła wtopę w sprawie promocji wydarzenia. A przecież mogła wydać odpowiedni komunikat prasowy do portali medialnych i informacja o programie znalazłaby się niemal natychmiast na serwisach o mandze i anime. Po prostu brawo, i później dziwić się, że mimo znacznej ilości fanów anime w Polsce, kreskówki na tym kanale mają przeciętną oglądalność 😦

Epickie nowości Macrossa #44

Aby poprawić grobowy nastrój (który powstanie podczas czytania kilku recenzji Macross FB7 z linków na końcu dzisiejszego wpisu ;)), zapraszam do posłuchania piosenek z soundtracku „Macross FB7” Theme Song „Nyannyan FIRE! – Totsugeki Planet Explosion” „Virgin Story”, wydanego 21 października.

Sheryl Nome, Ranka Lee, Fire Bomber – Nyannyan FIRE! – Totsugeki Planet Explosion

Fire Bomber – Virgin Story


W japońskim magazynie Famitsu ujawniono nowe fakty na temat gry z okazji 30-lecia Macrossa. Produkcja tworzona jest przez Artlink (twórcę sześciu ostatnich gier z uniwersum na PSP i PS3), a jej pełny tytuł brzmi Macross 30: Ginga o Tsunagu Utagoe. Co ciekawie zmienia się totalnie typ rozgrywki – przez ostatnie 30 lat fani otrzymywali niemal same symulacje Valkyrii. Tymczasem zapowiadana gra to RPG z robotami na PS3.

Najbardziej interesujący jest pomysł, usprawiedliwiający crossover bohaterów z kilku serii. Otóż dojdzie do wypadków ze skokiem podprzestrzennym, który spowoduje przeniesienie kilku znanych postaci z różnych czasów na jedną planetę o nazwie Ouroboros. Wśród pechowców znajdą się: Lynn Minmay, Hikaru Ichijyo (z myśliwcem VF-1S Valkyrie), Shin Kudō (VF-0A), Isamu Dyson (YF-19), Basara Nekki, Mylene Jenius (VF-19 Fire Valkyrie), Alto Saotome (VF-25F).
Macross 30


To nie jedyna gra, związana z uniwersum. Ta sama firma developerska Artlink pracuje także nad crossoverem, zainspirowanym przez modele mechów. W tytule Battle Robot Damashii, szykowanym na PSP, pojawią się Valkyrie z Macross Frontier, ale także roboty z Eureka Seven, Code Geass: Lelouch of the Rebellion, Code Geass: Lelouch of the Rebellion R2, Star Driver, Zegapain, Fafner, Fafner: Dead Agressor: Heaven and Earth, Heroman, Lagrange – The Flower of Rin-ne.

Towarzystwo dość oryginalne, zwłaszcza patrząc, że w grze nie występują tylko mechy, ale myślący (choć w ograniczony sposób ;)) superbohater Heroman.


W internecie pojawiły się pierwsze anglojęzyczne recenzje filmu Macross FB7. Niektóre opinie mogą zawierać spoilery, ale gwarantuję, niewiele się straci przez ich czytanie.

Kotaku.com – Macross FB7 to bardziej 90-minutowa reklama niż film.

„Więc nawet, jeśli nie mogę nazwać Macross FB7 dobrym filmem, lub nawet filmem w znaczeniu tego słowa, fani Macrossa, starsi lub nowi, mogą być z niego zadowoleni.

Tochiro, Macross World

„Macross FB7 jest podróżą nad nostalgiczne jezioro, jeżeli znasz Macross 7. Nie mogę powiedzieć, że rekomenduje ten film osobom, którzy nie są zaznajomieni z tą serią.”

Gubaba, Macross World Forum – Macross „F*** ‚美,’ Seven” lub Bardzo Niesamowity Dzień przygotowany dla Bardzo Złego Filmu

„Byłem, bardziej, BARDZIEJ zawiedziony niż spodziewałem się, […] Moje niskie, niskie oczekiwania dokładnie pokryły się przez film.”

Z powyższych poglądów można wysnuć jedną konkluzje: produkcja jest raczej bonusem/streszczeniem Macrossa 7: wartym oglądania na dużym ekranie, niewartym ekranu tv (lepiej zaopatrzyć się w wydanie Macross 7 na Blu-ray). Wartościowego nowego materiału brak – zaprezentowany mógłby być równie dobrze dodatkiem do wydań Macrossa na Blu-ray.

Przy małym wkładzie pieniężnym (mała ilość nowej animacji), producenci zarobili niemałą sumkę. Pozostaje mieć nadzieję, że nie roztrwonią tej mamony w przyszłości. Big West jeszcze nigdy nie rzucił się tak na kasę, pomimo bycia agencją reklamową. To trochę smutne…

Epickie nowości Macrossa #43

Na początek 15-sekundowy spot reklamowy filmu „Macross FB7”, zamieszczany przeze mnie na blogu z opóźnieniem.

W sieci pojawiły się pierwsze plotki z wczorajszych pokazów i wygląda na to, że produkcja nie jest zbyt różowa pod pewnymi względami. O ile nie znalazłem jakiś treściwych informacji na temat poziomu historii, to można poznać kilka szczegółów. Zdecydowanie fabuła jest kierowana już dla zorientowanych fanów Macross Frontier i przypomina streszczenie/muzyczny przegląd Macross 7. Nowej animacji nie ma za dużo.


W najnowszym 14. numerze Newtype Ace (10 października) – bieda. Żadnych nowych rozdziałów mang, tylko tona reklam. Najciekawszym materiałem są życzenia różnych twórców Macrossa złożone z okazji urodzin Lynn Minmay.
Kolejny zeszyt magazynu, spoglądając na tą reklamę, zapowiada się o wiele lepiej: nowe rozdziały Macross THE FIRST i Macross FF, plakat, dodatek „Document of Macross vol. 006”.

Newtype Ace vol. 14-15Obraz z forum Macross World

Zapowiedziano wydanie w pełni transformującego się modelu VF-1 Valkyrie w skali 1/72. Producentem jest firma Bandai.

Bandai VF-1 Valkyrie Macross
Zdjęcie ze strony Master File


Hasegawa wyda pierwszy model Valkyrii w skali 1/72, pochodzący z Macross Frontier. Dotychczas wydawało się, że tylko Bandai posiada prawa do tego rozmiaru, jeśli chodzi o ten serial, ale najwyraźniej jest jakaś luka w licencji, która pozwala innej firmie na wydanie VF-25 Messiah o wspomnianej wielkości.
Hasegawa 1/72 VF-25 Messiah


Z okazji fikcyjnych 19. urodzin Lynn Minmay (10 października) na stronie oficjalnego klubu Macross (Super Dimension Club) zamieszczono grę-quiz, dotyczącą świata. Zrzutki można zobaczyć tutaj.

Miss Macross Maniacross Quizz
Macross

Macross Night z Animaxu na youtube

Dwa dni temu na Animaxie wyemitowano program Studio Musix, w którym zaśpiewali piosenkarze, podkładający głosy pod postacie z Macrossa. Całość można obejrzeć teraz na youtube i choć jakość nie zachwyca, warto.

Ogólnie nie było źle. Mari Iijima jak zwykle przy śpiewaniu „Do You Remember Love” ma problemy z amerykańskim akcentem. May’n i Megumi Nakajima mają na tyle zmiksowane piosenki, że trudno orzec, czy śpiewają na żywo, czy z playbacku (ale opening Macross Frontier na końcu jest ok). Program skradli dla siebie muzycy, odpowiadający za fikcyjny zespół Fire Bomber. Yoshiki Fukuyama to jak zwykle żywa energia. Najbardziej zaskoczyła jednak Chie Kajiura. Nigdy nie byłem wielkim fanem piosenki „Pillow Dream”, ale obecna aranżacja (część 3) sprawiała wrażenia epickości na miarę „DYRL” 🙂 Do tego głos wokalny alterego Mylene Jenius w utworze Planet Dance zdaje się teraz być ostrzejszy niż albumowy.

Na zakończenie warto też zwrócić uwagę na reklamy, pokazywane pod koniec programu, a dokładniej jedną. Dnia 2. lutego (czyli w fikcyjne urodziny Mylene Jenius) odbędzie się trzecia edycja koncertu Mylene Night. To piękne, że Chie Kajiura kontynuuje tradycję, pozostaje mieć nadzieję, że Tomo Sakurai również będzie uczestniczyć, jak to było w 2011 roku.

Fire Bomber (Yoshiki Fukuyama) – Dynamite Explosion

Fire Bomber – Planet Dance (duet version)

PEŁNY PROGRAM

Część 1:

Część 2:

Część 3:

Część 4:

Epickie nowości Macrossa #42

Big West, na swoim kanale Youtube, udostępnił fragment z końcowych prób musicalu Macross Musicalture.

Mam nadzieję, że w przypadku wydania Blu-ray, kamery będą bardziej dynamiczne (częste zmiany ujęć), a obraz bardziej interaktywny z publicznością. Sam występ nie wygląda źle. Co prawda niektórzy aktorzy nie mają doskonałego wokalu, ale nikt od nich tego nie wymagał. Przejaskrawione stroje, które prezentowały się strasznie plastikowo na plakatach i spotach reklamowych, tutaj wyglądają dość stonowanie nawet jak na normalne sztuki teatralne. Ważna dla musicalu jest też szybka adaptacja Maho Tomita w postać Charlotte Marion-Glass. Wydaje się, że wygląda bardziej przekonująco w tym stroju niż poprzednia w grafice (miejmy nadzieję, że Sayaka Kanda szybko wyzdrowieje i w przyszłości, już w formie anime/gry otrzyma szansę współtworzenia uniwersum Macrossa).

Jeśli miałbym w ten chwili oceniać zdolności aktorskie, najbardziej sympatycznie grają Yūsuke Hirose (o którym zapomniałem napisać – zmienił Takuyę Kikuchi w roli Vigo Walgria) i Kanae Yoshii (dobrze wiedzieć, że na scenie jest ktoś, kto ma doświadczenie piosenkarskie).

Najbardziej zabawna okazuje się część z członkomi organizacji – Neo Zentran. Te wymachiwanie flagami i podniosły głos sprawiły u mnie wrażenie poznania jakieś kolejnej (tanecznej) wariacji New Zeon z Universal Century (oryginalnego świata Gundama). Aż chce się wznieść rękę i krzyknąć: Hail Zentran! 😀

Dodatkowe zdjęcia z widowiska można obejrzeć na stronie famitsu.com. Pierwszą recenzję sztuki w języku angielskim możecie przeczytać na forum Macross World. Musical zdaje się być oceniany na całkiem dobry, choć nie ma wielkiego wpływu na świat.


W newsie na stronie akiba-souken.com prezentowane są klatki z nadchodzącego filmu kinowego Macross FB7 (i tym samym wydania Macross 7 na Blu-ray). W przeciwieństwie do pokazywanego na streamie trailerze, są one w wysokiej jakości.
Mylene Flare Jenius Macross FB7


Valkyria VF-25F Messiah o rozmiarach 1:1 znowu zawita w miejsce publiczne. Model w realnych wymiarach będzie eksponowany w Osace od 22 grudnia. Niestety jest też zła wiadomość: twórcy rezygnują ze stojącej wersji Gerwalk. Prawdopodobnym powodem jest brak pieniędzy na rozbudowę.

3 października 2012 — Macross kończy 30 lat!!!

Macross 30 lat Grafika pochodzi z forum animesuki.

Dokładnie trzy dekady temu na ekranie stacji MBS został wyemitowany 45-minutowy pilot serialu Super Dimension Fortress Macross. Japońska animacja postawiła kolejny krok, którego zwieńczeniem była popularność w innych krajach. Gatunek real robot otrzymał swoją najczystszą formę, japoński przemysł muzyczny pierwszą popularną piosenkarkę fikcyjną, a fani zaczęli używać słowa „Otaku” (podobno pierwotnie odnoszącego do anime, związanych ze Studiem Nue).

SDF Macross to także doborowa obsada twórców. Shoji Kawamori to również autor oryginalnych japońskich modeli Transformers. Zmarły niedawno, Noboru Ishiguro to reżyser legendarnej (nie tylko z nazwy) adaptacji najlepszej japońskiej powieści SF – Legend of Galactic Heroes. Ichiro Itano zrewolucjonizował animację efektem, nazwanym na jego cześć – Itano Circus. Haruhiko Mikimoto to ceniony ilustrator. Nad serialem pracowali również późniejsi założyciele dwóch czołowych japońskich studiów – członkowie grupy fanowskiej Daicon Film, czyli prekursora Gainaxu, oraz AIC, stworzonego przez byłych ludzi Artlandu.

SAm Macross pomału zaczął żyć własnym życiem różnych wydawców, czego dowodem były:
– kolejne serie, tworzone przez różne studia
– soundtracki (często albumy były osaczone w samym uniwersum)
– mangi (Macross Dynamite 7, Macross THE FIRST…)
– gry (seria VF-X, M3 czy ostatnie Frontiery…)
– powieści (Macross II…)
– dramy

Przykładem tych ostatnich jest mały prezent autora bloga z okazji jubileuszu. Zapraszam do posłuchania pierwszej części fikcyjnego słuchowiska ze świata Macrossa, wydanego w lipcu 1983 roku, czyli kilka miesięcy po zakończeniu emisji oryginalnego serialu. Oto Macross OST III „Miss DJ” z polskim tłumaczeniem (polecam przełączyć nagranie na 480p). Można posłuchać Lynn Minmay, odpowiadającą na pytania i listy na poziomie prasy kolorowej, ale także covery piosenek spoza uniwersum Macrossa (wśród których m.in. Yesterday, Beatlesów). Do tego dużo nawiązań do producentów, założeń serii oraz wydarzeń z samego SDF Macross (akcja dramy dzieje się gdzieś pośrodku serii).



Druga część dramy pojawi się w ciągu następnych dwóch tygodniu. Jeśli będę miał czas, postaram się także napisać trochę tekstów z okazji 30-lecia.