SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Aquarion Evol Odcinek 22 – rzutem oka

Powrót legendarnego robota Aquarion, wskrzeszenie Zessici i powtórki z rozrywki.

Aquarion Evol Aquarion EMO

Nie wiem, czy to z powodu niewyspania, czy oglądanych treści, ale strasznie chciało mi się ziewać, oglądając ten odcinek. Podstawą do stwierdzenia, że decydująca okazała się druga opcja jest kilka. Przede wszystkim niewiele dzieje się na ekranie, czego już wcześniej na nim nie było.  Przyjrzyjmy się uważniej.

Motywem walki na pięści Kagury i Amaty można było się „delektować” w 15 odcinku. Pierwszy z bohaterów wyraża chęć zmiażdzeniu drugiego, a ten drze mordę, jaka to jego miłość jest czysta, bo on kocha Mikono, a nie Sylvie itd.  Nawet „trofeum” dla zwycięskiego pana, czyli dziewczyna reaguje tak samo (dlaczego musicie walczyć bla…bla…bla…). Jedynym miłym urozmaiceniem jest nadal przewijający się humor. Kagura zdeklarował, że jak skończy się z Amatą, to będzię zabijał Sylvie przez całą noc 🙂

Aquarion Evol
„Mikono-san!”

Ponadto bliski śmierci jest Shrade. Świetny pomysł, gdyby nie dwa fakty. Zdaje się, że już kiedyś to widziałem i do tego na lepszym subtelniejszym poziomie.  Aktualnie mam nadzieję, że ten koszmar jak najszybciej skończy się. Zwłaszcza, że jego muzyka nie jest tak piękna, na jaką jest kreowana (kompleks Macrossa?).

W ten sposób większość czasu antenowego zmarnotrawiono zostało na kalkę wcześniejszych scen z serii. Co z resztą? Przeżycie Zessici było wiadome, więc nie jestem specjalnie zaskoczony, ani zawiedziony. To drugie uczucie objawia się za to przy wyjściu na powierzchnie Aquariona, które było jakieś takie bojaźliwe (wina leży chyba w braku odpowiedniego utworu, opowiadającego o „dwunastutysięcznej miłości” ;)).
Aquarion Evol
Werdykt wydaje się prosty. Gdybym oglądał ten epizod w tygodniu jego premiery byłbym srogo zawiedziony, a tak jest to tylko nudnawy wstęp do porwania Mikono.  Wartościowe sceny zajmują z jakieś 5 minut (zmarchwystanie Zessici, pojawienie się Aquariona i pojmanie Mikono), ale niestety cała sprawa została rozwleknięta do dwudziestu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: