SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Aquarion Evol Odcinek 16 – rzutem oka

Su… ki…? Suki! Suki? Ssssuki? Ssuki? Su-ki? Su-kii? Suki? SUKIIII? Kolejny wynalazek Shojiego Kawamoriego w animacji, który jest „Super Dimension” 🙂
Aquarion E
Zapowiedź z poprzedniego odcinka nie zwiastowała w tym tygodnia wielkiej epickości czy posunięcia się fabuły do przodu. Mikono miała szlochać zamknięta w swoim pokoju, Amata wpadać w zazdrość, a Zessica kompletnie stać się nieciekawa. Co prawda pokazano kilka scen mecha, ale ostatnie znaczne posunięcia wydarzeń do przodu raczej wskazywałyby na zapychacza. Tymczasem „szesnastka” wyłożyła większość tajemnic przed głównymi postaciami. Aktualnie wiedzą niemal tyle, przeciętny znający Aquariona 🙂

Jako pierwsza zaskoczyła Mikono, prosząc Fudo o zajęcie, które odsunąłby jej myśli od zmartwień. Pełna była nadziei na wzmocnienie własnej osobowości, tymczasem ekscentryk pozostawił ją sam sobie, dając tylko nieznaczną karę. Tym razem Zen miał w planach oswobodzić inną postać.

W tym celu ogłosił ćwiczenia batalistyczne między najbardziej uzdolnionymi pilotami. W skład Aquarion Evol weszli użalający się nad sobą Amato, użalająca się nad sobą Zessica i chcąca odważnie kroczyć przez życie, podbudowana słowami Yunohy – Mikono (cóż za zmiana ról u bohaterów ;)). Za sterami drugiej maszyny zasiedli Cayenne Suzuhiro, yaoistka Sanazka Bianca, Malloy Dorezza. To bardzo dobra wiadomość, bo dotychczas twórcy skąpili czasu na pozostałe postacie. Aquarion Evol prezentuje się miernie na tle Genesis pod tym względem: w starszej produkcji pozostali piloci byli o wiele częściej wykorzystywani, pojedyncze walki często zmuszały Zena do teleportacji nieprzytomnych charakterów i zastępowania ich kolejnymi osobami (najzabawniejszym motywem było pozostawianie kombinezonu w kokpicie – piloci wracali do centrum dowodzenia nadzy, a ich zastępcy byli przenoszeni do już używanych ciuchów). Dodawało to trochę pikanterii bitwom oraz wrażenie, że każdy bohater był potrzebny w wojnie. W Evolu tego brakuje, więc należy się cieszyć z możliwością zapoznania się z elementami drugoplanowych bohaterów.
Aquarion Evol Sazanka
Jak na ironię moce jednostek, kierujących Aquarionem Gepard, okazały się bardziej niesztampowe niż trojka głównych protoplastów serialu. Krótko mówiąc, gdyby Amato, Mikoto i Zessica nie miały czegoś wspólnego z Apollem i Sylvią, Zen nie wybrałby trójki do walki, bo ich umiejętności są cienkie na tle Malloya, Cayenne i Sanazki (Humicane from Rotten Girl? Prawdziwa Fujoshi :)). Główni bohaterowie  są największymi patałachami serialu? W produkcji typu super robot? Ech… Quo Vadis, Japanimation? 😉

Na szczęście jedna z dziewczyn po wielu odcinkach antypatycznych występów, ciągłego pokazywania miny pokrzywdzonej, postanowiła iść do przodu. Zessica zdecydowała się w końcu wyznać przed światem uczucie wobec Amaty. I choć pierwsza próba okazała się bezowocna, Kawamori postanowił nie robić z serialu kolejnej schematycznej komedii romantycznej i druga inicjatywa wyszła perfekcyjnie. Aż nadto spoglądając na miny pozostałych charakterów.

Potem następuje najważniejszy punkt odcinka – kompletnie odmienne stany uczuciowe bohaterów doprowadzają do kolejnego szybkiego wydłużenia dłoni Aquariona i zerwania kontinuum czasowo-przestrzennego. Warto zauważyć, kiedy kończy się moment przełamywania czwartego wymiaru. Ręka wraca spod powierzchni Ziemi, co mogłoby wskazywać, że oryginalny mech nadal znajduje się we wnętrzu planety.Super Dimension Aquarion Evol

Bardzo zawalający jest wybór streszczenia pierwszego serialu – po anime, w którym dominuje wątek reinkarnacji można byłoby się raczej spodziewać powrotu wspomnień poprzednich wcieleń w umyśle pilotów, więc pomysł z podróżą do przeszłości przedstawia się ciekawiej. Inni twórcy zmarnowaliby dwa odcinka na retrospekcje, w Evolu wyjaśnienie zajęło kilka minut. Sam opening pierwszego sezonu w połączeniu walkami jest też w wyższym stopniu ekscytujący, co jest dobrym sposobem na zachęcenie nowych fanów do obejrzenia starszego, poczciwego Genesis of Aquarion. Te parę minut retrospekcji pokazuje jedynie wyselekcjonowano informacje o poprzedniej serii – widzowie po raz pierwszy stykający się z uniwersum przy okazji Evola poznają dzięki tej wizji jedynie minimum – ważniejsze postacie, fragment zakończenia, ale nie przyczyn konfliktu, jego przebiegu oraz pozostałych osób w nim uczestniczącym.

Oczywiście na koniec odcinka Kawamori wpadł na kolejny pomysł strolowania widzów, wpychając w usta Zena filozoficzną formułkę: „Serce, które szuka prawdy. I serce, które szuka miłości. Te dwa zostaną jednością w harmonii”. Ta tania złota myśl jednak nawet o kawałek nie zbliża oglądających do zrozumienia „kto jest kto” w serii. Bo każdy z pilotów Aquariona Evol jest zakochany i każdy ma przed sobą masę pytań na temat wcieleń siebie lub towarzysza. Dzięki Kawamori, za cenną wskazówkę 😉

Na koniec warto zaznaczyć, że cały odcinek został przywitany nową wejściówką, czego można była się spodziewać, ponieważ drugi opening w Genesis też pojawił się mniej więcej w tym samym momencie serii. Warto zauważyć, że tak jak w pierwszym sezonie i tutaj oba intra różnią się dość między sobą. Osobiście uważam, że poprzednia wejściówka była trochę zbyt przekombinowana. Obecna postawiła na prostszą prezentacje postaci i fragmenty z dotychczasowych odcinków, brak tym samym przeładowania materiału. Sama muzyka to tania rockowa japońska popówka, ale jak zwykle w przypadku Aquariona strasznie dobrze wpadająca w ucho 🙂
Aquarion Evol
Kwitując odcinek dostarcza trochę radości, ale nie posuwa ani trochę fabuły w kwestii reinkarnacji. Nadal można mieć swoje tezy, ja nadal nie ruszam swojej: Amata = Apolonius, Zessica = Celiane, Kagura = Apollo, Mikono = Sylvia (ew. Zessica = Reika, Amata = Sirius). Oczywiście wszyscy mogą spodziewać nagłego zwrotu akcji Kawamoriego, więc wszelkie dywagacje nadal są mało warte. Kochałbym zobaczyć jakiś wielki troling ze strony autora np. nagle okazuje się, że wszystkie postacie, posiadające Elementy, to reinkarnacje Apoloniusa i Celiane. Doskonale tłumaczyłoby to paranormalne zdolności u ludzi i perfekcyjnie kładło wszystkie interpretacje na temat wcieleń 🙂

Trochę dziwne, że seria jeszcze nie podjęła się tematu Siriusa. Niby jest on podobny do Shrade’a, ale to mało znaczący dowód. W zapowiedzi 17 odcinku można wysnuć, że pojawi się mech Cherubim, stąd i ten wątek może stanie się ważny.

3 responses to “Aquarion Evol Odcinek 16 – rzutem oka

  1. Anonymous Kwiecień 22, 2012 o 12:36 am

    Nie sądzę że reinkarnacje z 12k i 24k lat temu mogą żyć być jednocześnie, reinkarnacje (Toumy), Apollo, Sylvii i ewentualnie Siriusa to jedyne jakie wchodzą w grę.

    • crossboy1 Kwiecień 22, 2012 o 10:11 pm

      W zasadzie wszystko jest możliwe. Pomijając już konwencje super robot, Shoji Kawamori nigdy nie ustanowił jasnych zasad reinkarnacji. Z tego powodu może zrobić cokolwiek i istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie miało to jakiś sens.

  2. Apollon Maj 2, 2012 o 1:30 pm

    Jak dla mnie, to i Amata(skrzydła Apollona) i ten zwierzo-typek(osobowość i wygląd) , to są dwie części Apollona – tak samo jak w poprzedniej części silvie była rozdzielona na dwie osoby(na brata i siostrę).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: