SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Aquarion Evol Odcinek 14 – rzutem oka

Podróż do zaświadów i z powrotem. Mykage propagandzista, Ol dys tajm tłejf tausyn jers ANO AI-SHITERU… oraz Happy Birthday.

Aquarion Evol Planety
Wielka żałoba nad doliną Aquarionów. Bohaterowie szykują się do ceremonii pogrzebowej Jina. Można byłoby się spodziewać, że widzowie zostaną uraczeni łzawą atmosferą jak w setce innych anime, jednak twórcy podeszli do tematu trochę oryginalniej, dzięki czemu nie ma wielkich przemówień na cmentarzu, a raczej kolejna szalona lekcja z Zenem Fudo jak instruktorem 🙂 Podczas tego 25-minutowego bełkotu oglądający także będą mogli się przekonać, jak bardzo Mikono przypomina blondwłosą Sylvię z pierwszego sezonu. Co prawda fioletowa jako reinkarnacja nie odziedziczyła od pilotki sprzed 12 tysięcy temperamentu tsundere, jednak elementy osobowości poprzedniczki zauważalnie zaczynają wychodzić pomału na wierzch.

Najpierw Mikono jest zatroskana stanem swojej przyjaciółki Yunohy, która wpadła w depresję po śmierci Jina. Przypomina to odcinek z Genesis, w którym Sylvia zamartwiała się  o koleżankę Rena Rune, po tym jak wśród reszty pilotów rozniosła się plotka o jej domniemanym wampiryzmie. Mikono również postanawia nie być obojętna, odwiedzić koleżankę i podnieść ją na duchu. Podobieństwo potwierdził sam Fudo stwierdzając, że w ogóle nie zmieniła się.
Aquarion Evol Mikono
Sam stosunek do Zena utwierdza przekonanie, że Mikono jest na 100% nowym wcieleniem Sylvii. Obydwie bohaterki mają tak samo negatywne podejście do metod treningowych mentora, uważając je za wymysły szaleńca. Co prawda jest to niechęć innej natury (np. blondwłosa uważała Fudo za starego zboczeńca, który podnieca się jej nogami), ale różnica może wynikać z tego, że fioletowa zna jego przeszłość.

Po ceremonii pogrzebowej zorganizowano stypę, która okazała się nietypowa, bo zapachniała ekologicznymi niedorzeczności Kawamoriego. Na szczęście okazała się ona zjadliwa, bo zdaje się być punktem, łączącym oba serie Aquariona – sytuacja, którą uraczono widzów dogłębnie przypomina coś, co stało się pod koniec Genesisa. Wrażenie to nie jest bujdą, bo bohaterowie słyszą słowa wypowiadane przez Jina: „Wszystkie te dwanaście tysiące lat, kochałem Cię. Po 8 tysiącach, kocham się jeszcze bardziej”. Jest to fragment tekstu 1. openingu Genesis of Aquarion w języku angielskim (dla mnie piosenka fenomen, za pierwszym razem jak ją słuchałem, myślałem o niej w kategoriach tandetnego japońskiego popu, jednak pod koniec serii po tych wszystkich łączeniach robotów z nią uznałem ją za epicką :)).

W tym momencie pojawia się trzeci znak, że Mikono jest definitywnie reinkarnacją Sylvii. Fioletowa, co prawda, nie ma mocy kinetycznej jak oryginał, ale za to ma umiejętność, która ta okazała pod koniec Genesis – element „Łączenia”, który zakończył kolejną wojnę Aniołów z ludźmi 12 tysięcy lat temu. Mimika i gesty pokazują, że ma więcej z Sylvii niż mogło się zdawać, gdy człowiek przypomni sobie o jej wcześniejszym usposobieniu nieudacznika. Jest w końcu nadzieja na klarowny rozwój postaci, bo dotychczas ona i Amato byli najgorszym elementem serialu.
Aquarion Evol Genesis
Przyznam się, że na koniec spodziewałem się wyjścia z Ziemi oryginalnego Aquariona. Byłoby to zgodne z duchem zakończenia Genesis. Tymczasem z głębi gleby wydobył się Kagura, więc jestem trochę zawiedziony. Jednak i jego rola może okazać się ciekawa. Cała sprawa zależy od tego, czy kolejna bójka między nim, a pilotami Aquarii będzie miała jakiś rezultat, czy wszystko rozejdzie się po kościach jak poprzednich odcinkach. Zważywszy na jego spokój, wygląda na to, że trochę uspokoił swoje wewnętrzne „ja”, wypracowane u terapeuty Mykage. W tym wypadku istnieje szansa na jego dołączenia do pozostałych Ziemian, a tym samym zasiadanie w jednym robocie z Mikono, Amatą lub Zessicą. Wprowadzi to trochę wigoru w grupę, bo co tu dużo mówić, główny bohater to najnudniejsza postać w całym serialu, bez wyrazistej osobowości, którą powinien posiadać centralny pilot w serialu super robot. Jego konkurent ze swoim zwierzęcymi charakterem bardziej zdaje się być udaną postacią.

Dobrze jest wiedzieć, że Mykage nie zabił Jina ot tak sobie. Trudno było wyjaśnić śmierć chłopaka przed swoimi sojusznikami, ale pomysł z propagandą wydaje się najcelniejszy. Wyszło na to, że śmierć najmłodszego ma taki sam wydźwięk na antagonistów jak w jego poprzednim wcieleniu.
Aquarion Evol Mikono

2 responses to “Aquarion Evol Odcinek 14 – rzutem oka

  1. Anonymous Kwiecień 9, 2012 o 2:10 am

    Jina, nie Jima.

    • crossboy1 Kwiecień 9, 2012 o 11:02 am

      Dzięki. Zapadam się ze wstydu pod ziemię. Najlepsze, że początkowo miałem dobrą formę, ale potem nie wiedzieć, czemu ubzdurałem sobie „Tima” i na końcu „wyeliminowałem błąd” w całym tekście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: