SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Aquarion Evol Odcinek 9 – rzutem oka

Hole, agujero, Loch, Дыра, trou, あな, buco, 洞,, cavatura, 구멍, buraco… czyli najskrytsze sekrety dziur ^^ Edukacyjny epizod, stanowiący dowód, że możne stworzyć serię mechową o wyższym stopniu obsceniczności niż hentai 😀
Aquarion Evol
Już pierwsze minuty dostarczają spragnionym fanom nowych informacji. Twórcy postanawiają tym razem nie bawić się z widzami w kotka i myszkę, i przedstawiają w sposób jasny rodowód jednej z postaci. Członek antagonistów, Jin od początku sprawiał wrażenie reinkarnacji Futaby, najmłodszego anioła z Genesis of Aquarion, który jako jedyny dzieciak przeżył oryginalną wojnę Mrocznych Aniołów z ludźmi. Aby serial nie składał się jedynie z bohaterów o dwuznacznym pochodzeniu, Kawamori zdecydował się rzucić jasny sygnał dla odbiorców. Jin w Aquarion Evol zostaje określony tak samo jak Futaba w pierwszej historii: jako ostatni, który urodził się wśród bezdzietnych wrogów.

Potem seria staje coraz bardziej dziwna… niby w wielu japońskich animacjach humor przedstawiany jest z podtekstami seksualnymi, ale tylko Kawamori potrafi nadać im tak poważny ton epickości. Przy okazji 8 odcinku mówiłem, że tamtejsze sceny walki gwałcą umysł odbiorcy. Co mam więc powiedzieć o obecnym epizodzie, w którym temat rozmów postaci dotyczy zgłębiania i wypełniania dziur/pustek? Gdy wszystko wypowiadane jest w innym kontekście, ale prowokacyjnie targane w stronę zagadnień intymnych? Jak można odbierać scenę łączenia mechów, w której Andy W. Hole (Hole?!) mówi Mix, że wypełni jej pustkę w sercu… jednocześnie łącząc się z nią duchem od tyłu?
Aquarion Evol
Mam wrażenie, że autor robi wszystko, aby widzom było niezmiernie wstyd z powodu oglądania jego serialu 🙂 Tytuł lawiruje na cienkiej granicy między zwykłą produkcją z mechami, a jakimś hentajcem. Jeden zły krok w tą, czy tamtą stronę, a koncept może skończyć się upadkiem, ale za to dostarcza to wiele zabawy 🙂 Dlatego pomału zaczynam się zastanawiać, czy ta historia nie idzie w stronę pewnego fenomenu – durnoty tak durnej, że w swej klasie genialnej. Nie warto oszukiwać się  jednak na razie: Kawamori zrobił fabułę tak głupią, że teraz będzie miał trudności z jej przebiciem, przy jednoczesnym zachowaniu pozoru sensu. Jest to dopiero 9 odcinek, a już boję się, jakimi pomysłami uraczy jeszcze twórca Macrossa.

Sprawa dość prosto wygląda pod względem dziedzictwa protoplastów epizodu. Mix zdaje się być reinkarnacją Tsugumi Rosenmeier. Oczywiście dotychczas osobowości obydwu dziewczyn nie pokrywały się zbytnio, ale po ostatnim występie okazało się, iż Mix też ma rozemocjonowaną psychikę. Jeśli ponadto doda się do tego jej wygląd i właściwości elementu (Big Bang!), jej alter-ego staje się jasne. Nieco mniej pewne jest wcielenie Andy’ego W. Hole, ale przez pryzmat relacji z Mix typuje Juna Lee. Obydwaj zasługują na przypięcie łatki Otaku, przy czym pierwszy jest fanatykiem kopania, a drugi komputerów i figurek rodem z Akihabary.
Aquarion Evol
A teraz najważniejsze z punktu widzenia całej serii – przedstawiono element Mikono – „Łączenie”. Wystarczy teraz sobie przypomnieć zakończenie Genesis of Aquarion, aby na 100% utwierdzić się w zdaniu, że główna protoplastka jest reinkarnacją Sylvii. Z innej perspektywy ukazano ponadto Zessice, która straciła wigor i popada pomału w depresję. Czyżby syndrom „pechowej” pilotki Reiki, której Zessica od początku zdawała się być uosobieniem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: