SDF-3 Macross "Zielonaska" :: Animacje, produkty i fanowskie prace ze świata Macross.

Blog, badający fenomen dekultury, a także znajdujący, informujący i komentujący MIŁOŚĆ ^^ Tę, którą pamiętasz…

Aquarion Evol Odcinek 7 – rzutem oka

Wakacje z duchami, ściskanie krocza i niewidoczne skłonności męskich pilotów Aquariona (oni ją widzą… ;))
Aquarion Evol
Pierwsza część epizodu nie przedstawia się zachęcająco. Mamy wątek z duchami, który przypomina trochę wątek Rena Rune z pierwszej serii, przy czym tym razem zastąpiono wątek wampiryzmu, nawiedzaną lalką. Problemem okazuje się jednak zaprezentowany humor, który jest schematem, znanym z każdego anime, gdzie eksplorowano temat ze straszeniem. W dodatku zafundowano widzom powtórkę z drugiego odcinka. Po raz kolejny dochodzi do nieporozumienia między Mikono, a Amatą. Jest to o tyle irytujące, że postać żeńska nie rozwija się ani trochę nadto od tego, co widzieliśmy ostatnio. Dziewczyna nadal czuje się „beznadziejna” (jeszcze tylko zabawy z żyletkami i będzie emo). Ponadto bohaterka ma swoje urojenia,  przez co jest dodatkowo hipokrytką. Demonstruje swe pretensje do Amaty, ale jednocześnie sama stale myśli o Kagurze. Trudno ukryć, iż Mikono jest na razie największym defektem serii – bardziej pasuje do dołującego Neon Genesis Evangelion niż komercyjno-rozrywkowej „zajebistości” serwowanej przez Aquarion Evol.
Aquarion Evol
W dużo lepszym świetle przedstawiana zaczyna być Zessica, która co nietrudno zauważyć ma większe szanse zostania „tej ostatniej” głównego bohatera. Co prawda w Aquarionie nie ma zasad znanych z Macrossa, ale łatwo wyczuć ogólną tendencję. Zielonowłosa dziewoja przestaje być chodzącym fanserwisem i z okazji schematu a’la „wakacje z duchami” przedstawiana jest u niej (kolejna) wada – niestety mało oryginalna – boi się ciemności itd. Bardzo szkoda, że Kawamori nie wymyślił czegoś lepszego, bądź z ciekawym zastosowaniem Elementu. W oryginalnej serii istniała w końcu postać Tsugumi Rosenmeier, która pod wpływem większego stresu (zbyt szybkie bicie serca), potrafiła wysadzać otoczenie. Twórca animacji mógł postarać się o bardziej dziwacznie zawiązanie romansu, bo „wzloty” Amaty zaczynają już nużyć.
Aquarion Evol
Na szczęście po „eyecatchu” jest już dużo lepiej. Zarówno walka jak i związany z nim humor to wzorcowy przykład konwencji oryginalnego Aquariona. Wprowadzona do fabuły nowa postać jest nie tylko kierowanym do fanów współczesnym anime materiałem moe, ale wpływa również  wartościowo na potyczki mechów. Tytułowy robot, dzięki Elementowi postaci, zyskał najcenniejszą jak dotąd umiejętność w walce – niewidzialność. Oczywiście twórcy nie mogli sobie darować dwuznacznych żartów. Złączenie Vectorów w Aquariona jak zwykle przypomina stosunek o zabarwieniu zmysłowym. Nowością jednak jest wiek bohaterki, który leży grubo pod dopuszczalną kreską, przez co wypowiadany dialog, mniej erotyczny niż zwykle, może być interpretowany na pewien, niezbyt pochwalający sposób 😉
Aquarion Evol

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: